Jawne wynagrodzenie w ogłoszeniach o pracę

„Oferujemy wynagrodzenie adekwatne do posiadanych kwalifikacji” – taki tajemniczy zapis pojawia się w większości ogłoszeń o pracę. Już od nowego roku może się do zmienić. Do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji kodeksu pracy klubu Nowoczesna, który ma zobowiązać pracodawców do zamieszczania w ofertach pracy proponowanego wynagrodzenia. W przeciwnym razie będą płacić karę.

Autorzy projektu chcą, aby pracodawcy obowiązkowo umieszczali w ogłoszeniu o pracę wysokość wynagrodzenia, na jakie może liczyć kandydat już od 1 stycznia 2019 roku. Dzięki temu dana oferta będzie bardziej transparentna. Posłowie klubu Nowoczesna przekonują, że nowelizacja przyczyniałaby się do większej aktywizacji osób bezrobotnych, a także zachęcałaby Polaków do szukania lepiej płatnej pracy.

Przeciw dyskryminacji płacowej

Z proponowanej zmiany mają skorzystać zarówno pracownicy, jak i pracodawcy. Szukający zatrudnienia, dzięki zniknięciu bariery informacyjnej, mogliby podejmować bardziej świadome decyzje zawodowe, na czym skorzystają również pracodawcy. Zmiana ma wpłynąć również pozytywnie na wydajność procesów rekrutacyjnych, a także na zmniejszenie związanych z nimi kosztów. Nowoczesna przekonuje, że podawanie widełek wynagrodzenia z pewnością wpłynie pozytywnie na wizerunek pracodawcy wśród innych potencjalnych pracowników.

Eksperci zauważają, że pracodawcy niechętnie będą chcieli dzielić się informacją na temat siatki wynagrodzeń w organizacji. Jest to równoznaczne z ujawieniem swojej oferty konkurencji, co w niektórych przedsiębiorstwach jest pilnie strzeżoną tajemnicą.

Największą zaletą projektu nowelizacji ma być przyczynienie się do zmniejszenia dyskryminacji płacowej, która, według autorów, najboleśniej dotyka młodych pracowników oraz kobiety. Młodzi pracownicy, wchodzący na rynek pracy, wiedzę na temat tego, ile zarabiają koledzy po fachu, czerpią z niesprawdzonych źródeł. Jawne podawanie wynagrodzeń ma dać im bardziej miarodajny obraz. Z kolei kobiety, które w niektórych branżach zarabiają mniej niż mężczyźni, będą w stanie określić czy proponowana im stawka nie jest w efekcie zaniżana.

Bierzmy przykład z Unii

Jawność wynagrodzenia proponowanego w ogłoszeniu o pracę w wielu europejskich krajach jest standardem. Rządy Wielkiej Brytanii czy państw skandynawskich wprowadziły to rozwiązanie już kilka lat temu. W Polsce może być z tym trudno. Dla wielu Polaków rozmowa o ich wynagrodzeniach jest wciąż tematem tabu, jednak młodsze pokolenia coraz częściej podkreślają potrzebę jawności wynagrodzeń, nie tylko w ogłoszeniu o pracę, lecz również na poziomie organizacji. Uważają, że mogłoby to doprowadzić do zmniejszenia nadużyć (np. nepotyzmu) i z pewnością wpłynęłoby pozytywnie na markę pracodawcy.

Z rynku pracy